Szkoła Podstawowa im. Marii Konopnickiej
w Sosnowicach
Strona główna

Archiwum


Nauczyciele

Uczniowie


Absolwenci

Osiągnięcia

O szkole

O Sosnowicach

Rada Rodziców

Samorząd

SU Zgoda

Fotografie

Foto-archiwum

Najlepsi

Kontakt

Linki




Sosnowice
Sosnowice / Historia / Dzielnice / Legendy / Kapliczki / Stare domy / Piosenka




          Sosnowice to niewielka miejscowość w Małopolsce, w powiecie wadowickim.  Wieś położona 235 m n.p.m. nad potokiem Sosnówka w południowo – wschodniej części gminy Brzeźnica. Miejscowość o powierzchni 550 ha, podzielona na kilka przysiółków. Teren rozciąga się od progu Pogórza Wielickiego na południu w stronę Rowu Wisły na północy.

 

           W średniowieczu ( 1274 r. ) tereny te Bolesław Wstydliwy darował Radwanitom. Weszły one w skład „korytarza radwanickiego”, strzegącego zachodniego pogranicza Ziemi Krakowskiej. Po raz pierwszy wieś jest wymieniana jako Sossnowicz w 1398 r. Należała wtedy do Paszko Węgrzyna. W 1424 r. był tutaj dworek – „folwark Gorzutkowice”, który nabył Piotr Strzała herbu Kotowicz. Jego potomek Hieronim Strzała przywiózł z Ziemi Świętej plany dróżek jerozolimskich dla fundatora Kalwarii Mikołaja Zebrzydowskiego. Strzałowie byli fundatorami drewnianego kościółka pod wezwaniem Imienia Najświętszej Panny Marii.




W 1598 r. jest on wymieniony w aktach wizytacji biskupiej. Obecnie wieś należy do parafii w Paszkówce.  Kolejnymi właścicielami Sosnowic byli w XVII w. Laczar, w XVIII Łaszewska i Felicjan Łęski, na przełomie XIX/XX w. dwa folwarki ( 88 ha ) mieli Jakubowicz i Matyas. Działały wówczas: młyn, cegielnia, folwarki, trzy karczmy.
Przed II wojną światową majątek o powierzchni 186 ha należał do Jana Brandysa. Po 1945 r. dobra rozparcelowano.


Dzielnice Sosnowic:

Wieś

Podlas

Zabaranie

Prześnica

Podgrabie

Stawki

Strugi

Kopań

Przy Dworze

Jagusiówka


*   *   *

*   *

*

Legendy Sosnowickie

O Górze Sobikowej

          Legendę O Górze Sobikowej spisała w wierszu pt. „Modlitwa brzozy” sosnowicka twórczyni ludowa, Maria Bednarz. Góra Sobikowa wznosi się około 500 m na południe od kościoła i ma kształt cypla górującego nad doliną potoku sosnowickiego.

          Według Marii Bednarz:

„Wielką tajemnicę góra ukrywała

Drogocenne skarby w sobie posiadała.”

                Skarby te nadal tkwią w Górze Sobikowej i bez  przerwy  dniem  i  nocą  pilnują ich boginki. Raz w roku, w połowie Wielkiego Postu, góra otwiera swój skarbiec i każdy może z niego otrzymać jakiś klejnot. Warunek jest tylko jeden: trzeba na tę stromą górę wyjść na kolanach. O północy nad górą pojawia się wielka jasność, a jakaś królowa w złotej koronie rozdziela skarby, które  pielgrzymom przybyłym na kolanach rozdają czarne boginki.

 

„Opis historyi Jako Przebłogosławiona Panna Marya, jednego Pastucha bardzo nabożną Córkę umierającą nawiedziwszy, Wieńcem głowę przyozdobiła do Królestwa Niebieskiego zaprowadziła”.

          „Pasterz jeden we wsi mieszkający miał Dziewczynkę wstydliwą, która Ojcu w paszeniu bydła pomagała. Tamże w polu był kościołek pusty do którego częstokroć ta dzieweczka chodziła. A ten kościółek był ku czci Panny Maryi poświęcon, w którem był obraz bardzo śliczny z Dzieciątkiem Jezus. A będąc opustoszały nie było żadnego w nim ochędostwa. Bywając tam często wzruszona z wielkiem żalem nad ubogiem ubiorem Panny Maryi tak sobie mówiła, [...] bardzo  złe  sobie miejsce wybrałaś, a ja nędznica niemam nic czembem mogła w ubiorze i ochędostwie się przyczynić, ale czem będę mogła będę się starała służyć,[...] Gdy tedy w tem nabożeństwie Przeczystej Panny przez wiele lat trwała, przyszła na nią choroba śmiertelna.

A tegoż czasu dwaj Zakonnicy przez gaj przechodzili[...].

          Jeden z nich, znużony drogą, zasnął, drugi nie spał, tylko się modlił. Wtedy ujrzał wiele pięknych Panien, ubranych we wzorzyste szale, które  mijały go milcząc. Za nimi maszerowało jakby wojsko, kolejno na biało i czerwono  ubrane.  Na  końcu  szła  jakaś Panna, cała w kwiatach, z wieńcem w ręku,  uwitym  z róż. Przedstawiła się zakonnikowi jako Maryja, Matka Boża i powiedziała, że w pierwszym hufcu szły panny, które postanowiły zachować panieństwo  aż do śmierci, w drugim – panieństwo oddały w ofierze Jezusowi, w trzecim – ślubowały panieństwo poświęcić ku czci oblubieńca. Ona zaś sama idzie ku wsi, bo kona w niej pewna panna i chce ją pożegnać.

          Zakonnik obudził współtowarzysza i opowiedział mu o swym widzeniu. Obaj poszli do wsi, odnaleźli  konającą  pannę,  a  przy  niej  cały  orszak,  który  wcześniej   szedł w  pochodzie.  Gdy  panna  zmarła,  Maryja wieniec z róż włożyła na jej głowę, a duszę zabrała ze sobą do nieba.


*   *   *

Sosnowickie kapliczki







Stare, drewniane domy





Piosenka o Kościółku w Sosnowicach

W Sosnowicach kościółeczek
Ju ha ha - kościółeczek
Zbudowany z deszczułeczek

W kościółku święta Panienka
Ju ha ha - jest Panienka
Trzyma na swym ręku Synka

Do Niej trzy dziewczyny przyszły
Ju ha ha - razem przyszły
Bo długo za mąż nie wyszły

Tak się gorąco modliły
Ju ha ha - tak modliły
Że aż męża wyprosiły

Kawalerzy się zjawili
Ju ha ha - się zjawili
Do nich ręce wyciągnęli

Jedna ręki nie podała
Ju ha ha - nie podała
Bo się ojca, matki bała

Tamte dwie się ożeniły
Ju ha ha - ożeniły
I bardzo szczęśliwe były

Ta trzecia panną została
Ju ha ha - wciąż została
Maryi wieńce splatała

Nasz kościółeczek drewniany
Ju ha ha - choć drewniany
W okolicy bardzo znany

Jak Sobieski szedł wojować
Ju ha ha - szedł wojować
Zechciał do niego wstępować

Przyszedł się Matce pokłonić
Ju ha ha - się pokłonić
By Turków pod Wiedniem zgromić

Maryja go wysłuchała
Ju ha ha - wysłuchała
I wielką Victorię dała